Powieść


"Jabłka i śniegi I"
Pomiędzy niedobraniem a porozumieniem
Powieść osadzona jest na początku XX wieku, lata 1906-1910.
Nastoletnia Cyntia Montenegro wywodząca się z sytuowanej rodziny popełnia niewybaczalny błąd, oddaje swoje serce synowi ogrodnika, chłopcu, którego lata wcześniej uczyła czytać.
Niewinna przyjaźń zapoczątkowana w sadzie wśród jabłek, przeradza się w romans, a jego skutki stają się nieodwracalne. William zostaje postrzelony i przepędzony, a zdesperowana i zakochana kobieta pragnie go odszukać. W ten oto sposób trafia do kamienicy Hektora Rodrigeza, starszego od niej o kilkanaście lat przedsiębiorcy i muzyka.
To przypadkowe spotkanie późną jesienią niesie z sobą wiele konsekwencji. Hektor wyjawia kobiecie, że jest Hiszpanem i nigdy nie widział śniegu. Młoda dziewczyna postanawia więc pokazać mu śniegi i w ten sposób zdobyć jego serce, by jej dziecko nie przyszło na świat bękartem.
Jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić dla dobra rodziny?
Obsesyjne miłości, zbrodnie, tajemnice przeszłości...
Błędy, porażki i chwile radości...
A pośród tego wszystkiego uczucie tak silne, że nic nie jest w stanie go zabić.


10 komentarzy:

  1. Interesująca fabuła, uwielbiam ten serial więc wydaje mi się że opowiadanie też takie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że opowiadanie znacznie różni się od serialu, a to głównie przez to, że większość opowiadania napisałem zanim w ogóle poznałem serial. Potem Gran Hotel zainspirował mnie na tyle by dodać kilka zawirowań i pogmatwanych, albo humorystycznych sytuacji. Serdecznie zapraszam do lektury i mam nadzieję, że się spodoba.

      Usuń
  2. Zgadzam się z wcześniejszym komentarzem, że ciekawa fabuła.
    Serialu nie oglądałam, ale twój blog chętnie przeczytam.
    Pozdrawiam Rosisi 7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje już za same chęci. Jestem szczęśliwy, że w ogóle cię zainteresowało, już z samego opisu, nawet jeśli nie dasz rady dobrnąć do końca.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  3. Hmm.. Podoba mi się ta fabuła! Moim zdaniem jest rewelacyjna. A gdy zaczęłam czytać to muszę przyznać że zakochałam się w Twojej powieści! W jednym (jak na razie jedynym) z komentarzy napisałam : "Gdy czytam każdy rozdział, to czuje się jakbym właśnie chłonęła cudowne dzieło znanego pisarza, którego dzieła są słynne na całym świecie.". Ponadto masz cudowny styl pisania, który sprawia że mi osobiście całość przyjemnie się czyta. Do tej pory moimi mentorami była Harlan Coben i Lucy Maud Montgomery. Hmm... chyba do nich dołączyłeś! Haha. A seriali wspomnianych wyżej, to na pewno z chęcią obejrzę. Jestem bardzo ciekawa co Cię inspirowało do pisania tej jakże intrygującej moją dusze powieści!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam wszystkie opisy Twoich opowiadań i to przypadło mi najbardziej do gustu. W wolnej chwili zamierzam zabrać się za czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęcił mnie opis, więc z wielką chęcią będę czytać. Zostawię to jednak na weekend, gdy będę mogła na spokojnie oderwać się od świata :* Ale usłysz jeszcze mnie to na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite opowiadanie! Czytam je z ogromną przyjemnością. Ciekawa fabuła, a niekótre zachowania bohaterów wciąż zaskakują. Natknęłam się na to opowiadanie po obejrzeniu teledysku "Niebieska Piosenka". Na jakiej stronie mozna znaleźć odciniki serialu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na freedisc na chomikuj i innych takich można znaleźć odcinki. Można też poszukać przez google odcinków online. Uprzedzam jednak, że opowiadanie znacznie różni się od serialu.
      Dziękuję za tak pochlebną opinię. Ciekaw jestem, którego bohatera najbardziej lubisz...

      Usuń
    2. Dziękuję! Chetnie zobaczę też tę historię oczami reżysera. :)
      Trudne pytanie. Ukazujesz wiele wad bohaterów (mam wrażenie, że więcej niż zalet) a robisz to w tak umiejętny sposób, że mimo to każdy bohater budzi sympatię. Co więcej, wskazujesz też na wcześniejszą historię każdej z postaci, która tak, a nie inaczej, ukształtowała ich charaktery, przez co staram się zrozumieć ich zachowania. Najbardziej przypadła mi do gustu raczej Cyntia, nie jest aż tak przebiegła,wyrachowana jak pozostali (nie licząc oszukania Hektora co do ojcostwa jej synka, choć i tak potrzebowała w tym pomocy swojej siostry - intrygantki)
      Z męskiego grona ujmuje mnie mąż Julii. Choć nie grzeszy mądrością i nie wylewa za kołnierz, widać, że jest uczuciowym mężczyzną, szczególnie rozczula mnie scena, kiedy wyznaje Edkowi jak bardzo kocha jego i mamę.
      Powiem dodatkowo, że bardzo ciekawi mnie plan, o którym wspominałeś, według którego Hektor miał zamysł poślubienia Cyntii...
      Życzę dużo weny do pisania dalszych rozdziałów!

      Usuń

Czytam = Komentuję

Anonimowi – podpisujcie się!


Zapraszam was na swój blog autorski, gdzie znajduje się więcej informacji jak i opowiadań, oraz linków do nich: http://dariusz-tychon.blogspot.com/